Czy warto kupić używany samochód elektryczny?

W 2015 roku sprzedano w Europie 145 tysięcy nowych samochodów elektrycznych. W 2017 roku już prawie dwa razy więcej. To oznacza tylko jedno: samochody elektryczne będą niedługo popularne na rynku aut używanych. Czy warto kupić taki samochód?

Oprócz sprawdzenia podstawowych informacji, jak:

  • bezwypadkowość – tak, tak elektryki również są ulegają wypadkom więc są malowane, szpachlowane, mają spawane elementy konstrukcyjne i mogą być niebezpieczne!
  • stan prawny (auta elektryczne również są kradzione)
  • przebieg i ogólne zużycie (elektryk na taxi – proszę bardzo – w wielu miastach władze do tego zachęcają albo przymuszają)

W samochodzie elektrycznym musimy sprawdzić akumulator. Baterie w samochodzie elektrycznym stanowią znaczny koszt nowego pojazdu i tym bardziej znaczny w przypadku używanego samochodu.

Jak sprawdzić baterie w samochodzie elektrycznym?

Najbardziej uczciwym sposobem na sprawdzenie akumulatora w pojeździe elektrycznym jest poproszenie sprzedawcy o naładowanie do pełna i wykonanie jazdy testowej. Aby sprawdzić czy samochód posiada deklarowane np. 300 km przebiegu niekoniecznie trzeba pokonywać całodniową trasę 300 km drogami wojewódzkimi przez polskie wsie. Wystarczy, że w okolicach mamy autostradę, jeśli samochód o deklarowanym zasięgu 300 km pokona na autostradzie 200 km przy prędkości 140 km/h możemy uznać, że test przebiegł poprawnie. Test taki nie trwa przecież absurdalnie długo: 200 kilometrów na autostradzie pokonamy w ok. 1,5h. Jeśli sprzedający nie ma nic do ukrycia na pewno się zgodzi!

Koszt wymiany akumulatorów w samochodzie elektrycznym

Gdyby jednak akumulatory naszej elektrycznej używki okazały się niesprawne bądź uległy uszkodzeniu po zakupie koszt wymiany akumulatorów jest spory. Nawet w przypadku Nissana Leaf-a o pojemności 24 kWh (czyli stosunkowo niewielkiej) wynosi około 20 tysięcy złotych! Natomiast wartość takiego samochodu z 2015 roku to około 50 000 zł.

Elektryk czy diesel?

„Władowanie” 20 tysięcy złotych w używany 5-cio letni samochód wydaje się absurdalne. Nie aż tak trudno jednak zrobić to w przypadku zakupu diesla. Przykładowy kosztorys?

  • wtryskiwacze: 6000 zł
  • remont automatycznej skrzyni biegów: 5000 zł
  • turbosprężarka: 2000 zł
  • filtr DPF: 3000 zł
  • koło pasowe: 1000 zł
  • filtry i oleje: 1000 zł
  • wymiana kolektora ssącego (bo pękły klapki): 1000 zł
  • wymiana rozrządu: 1000 zł

Inwestując w elektryka inwestujemy w napęd nowoczesny, który nigdy nie zostanie przekreślony przez wprowadzane normy czystości spalin. Remontując starego diesla, może się okazać, że nasz idealny silnik – jak z fabryki – spełnia tylko EURO 5 a nie EURO 6 i nie może wjechać do danego miasta za jakiś czas…

Autem elektrycznym, czy to nową Teslą za 300 000 zł, czy Maluchem przerobionym na prąd wjedziemy wszędzie.

Czy używane samochody elektryczne są drogie?

Używany Nissan Leaf z 2015 roku kosztuje około 50000 zł. Dużo. Ale, nowy – najtańszy – około 123000 zł. Najtańsze nowe BMW serii 3 (benzynowe) kosztuje 134000 zł. Pięciolatek (benzyna) z 2015 roku: 55000 zł. Reasumując: utrata wartości aut elektrycznych jest podobna do tych z silnikami benzynowymi.

Diesle tracą zdecydowanie więcej: wspomniane BMW w dieslu jako nowe kosztuje 145 tyś złotych a 5-cio letnią używkę kupimy już za 45 tysięcy.

Czy warto kupić używane auto elektryczne?

Kupując samochód elektryczny na pewno nie popadniemy w „ślepą uliczkę technologiczną” jaką obecnie zdając się być małolitrażowe diesle. Kiedy szczególnie warto kupić samochód elektryczny?

  • mamy możliwość ładowania samochodu w domu,
  • jeździmy głównie w mieście, gdzie elektryk może np. jeździć buspasami, parkować za darmo, mamy możliwość skorzystania z darmowych ładowarek,
  • nie pokonujemy częściej niż raz-dwa razy w roku tras dłuższych niż zasięg naszego elektryka,
  • lubimy jazdę w ciszy

Komu elektryka zdecydowanie odradzamy:

  • często pokonujesz po 500 km dziennie bądź więcej: nawet Tesla Cię nie zadowoli,
  • jeździsz bardzo mało, tj. mniej niż 10 000 km rocznie, zakup elektryka nigdy Ci się nie zwróci,
  • mieszkasz w bloku, masz same drogie ładowarki w okolicy: może się okazać że za prąd będziesz płacił więcej niż za paliwo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

9 + 1 =