W miare nowy i dobrze wyposażony samochód używany z LPG

Wszystko wskazuje na to, że LPG w 2019 roku będzie najbardziej opłacalnym paliwem do napędu samochodu. O ile łatwo znaleźć stare auta, do których można założyć instalację LPG to wśród aut maksymalnie 5 letnich jest to istotny problem. Tym większy, jeśli nie ograniczamy się do „wózków na zakupy” typu Volkswagen Up! albo troszkę większych samochodów klasy B jak Ford Fiesta.Jeśli ktoś chce kupić samochód trochę większy np. kompakt bądź klasy średniej, z silnikiem benzynowym o mocy przynajmniej 150 koni, dobrym wyposażeniem a do tego „do zagazowania” to ma istotny problem. Sytuację nieco ratują auta japońskie. Japończycy przez długi czas pozostali przy łatwym do zagazowania wtrysku pośrednim. Nawet w „koreańczykach” z lat 2013-2014 nie znajdziemy wtrysku pośredniego, a bardzo często będzie tam pod maską 1.6 GDI z bezpośrednim wtryskiem paliwa, który nie pali mało.

5-cio letni SUV z LPG

W najprostszej sytuacji znajdują się miłośnicy SUV-ów, ale i tu nie jest łatwo. Dlaczego? W Hondzie CR-V IV generacji spotkamy stary dobry silnik 2.0 155 KM, silnik ten posiada pośredni wtrysk paliwa, ale niestety ręcznie regulowane luzy zaworowe. Co sprawia, że posiadając ten samochód z gazem lepiej „dmuchać na zimne”. Trzeba częściej kontrolować luzy, a częstsza kontrola to dodatkowy koszt. W dobrej sytuacji są miłośnicy naprawdę dużych amerykańskich SUV-ów jak Jeep Grand Cherokee IV 5.7 HEMI. Ten olbrzymi motor posiada pośredni wtrysk paliwa i gaz znosi bardzo dobrze. Pali jednak go tyle, że trudno tu mówić o jakiejkolwiek oszczędności.

5-cio letni samochód klasy średniej z LPG: Toyota Avensis III

Prawdziwym rodzynkiem jest Toyota Avensis III generacji. Zarówno ta z silnikiem 1.8 jak i 2.0 benzyna. Do obydwu bez problemów założymy LPG IV generacji. Niestety tu również musimy kontrolować luzy zaworowe.

Dla miłośników kompaktów pozostają Corolle oraz Aurisy z podobnych lat.

Zmienia się zatem struktura aut, które przyjeżdżają na „zagazowanie” do warsztatu LPG. Kiedyś były to głównie auta niemieckie. Teraz dużo częściej japońskie – zdradził nam specjalista pracujący w firmie instalacje gazowe Warszawa. Za jakiś czas będziemy jeździć jedynie autami z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Takie auta da się „zagazować”, jednak obecnie klienci nie są przekonani do przeróbki auta na gaz w taki sposób by spalał jednocześnie również trochę benzyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *