Starsze lepszej klasy czy nowsze niższej klasy?

Kupujący samochód często ma do wyboru auta różnych klas. Za 15 000 złotych możemy kupić nastoletnie, wygodne BMW z bogatym wyposażeniem i mocnym silnikiem jak i 5 letniego Fiata Pandę. Który samochód będzie lepszy?

Do jazdy z pewnością BMW, do oglądania na parkingu również. Natomiast do pokrywania codziennych wydatków: miejski Fiat.

Stare auta wysokich klas są tanie, ale należy pamiętać, że eksploatacja ich jest droższa. Wyższe jest zużycie paliwa, droższe części zamienne, droższe ubezpieczenie. To wszystko sprawia że całkowity koszt eksploatacji auta bywa od kilku do nawet kilkunastu tysięcy rocznie większy…

Nie ulegajmy złudzeniu że auta wyższej klasy tracą mało na wartości. Gdy do takiego auta nie dokładamy i nie wykonujemy niezbędnych napraw taki samochód szybciej straci na wartości niż mały… „zaniedbanie” nastoletniego auta klasy średniej czy wyższej z wydatkami na 2-3 lata zazwyczaj powoduje, że po tym czasie (o ile oczywiście samochód jeździ) kwota jaką musimy w niego zainwestować staje się porównywalna z kwotą za jaką możemy kupić dobry egzemplarz.

Przyjemność jazdy?

W pewnym sensie mając tanie auto klasy wyższej, tanie w zakupie, mamy taką „przyjemność z jazdy” jak autem droższym. To prawda. jeśli jesteśmy w stanie za tę przyjemność płacić to jedyny argument za starszym samochodem… miejmy jednak na uwadze że jeśli jeździmy autem klasy średniej za 15 000 pln z powodzeniem moglibyśmy mieć małe auto używane za 25 000 pln i tyle samo wydamy sumarycznie. Czy warto? Trudno to ocenić, wiele zależy od bardzo indywidualnych preferencji.

6 myśli nt. „Starsze lepszej klasy czy nowsze niższej klasy?

  1. Etim

    Najlepsze są auta klasy średniej: Mondeo, Passat, Avens, Mazda 6, Insignia. Nie spalą za dużo paliwa są prawie tak wygodne jak auta klasy wyższej a za 40 000 pln możemy kupić takie auto 3-4 letnie, które nie jest bardzo zużyte.
    Amatorzy limuzyn typu Mercedes S, BMW 7 muszą kupić za tę samą cenę wiele gorszy rocznik i ciągle ładują do auta pieniądze. Samochód mały znowuż nie daje radości z jazdy, wyciszenia są kiepskie a silniki słabe no i wyposażenia nie ma.

    Odpowiedz
    1. Jan

      Zgoda, Mondeo Mk4 2,0 TDCI GHIA 2008 rok – bogate wyposażenie:

      – ABS, ESP ( kontrola trakcji )
      – 7 poduszek ( poduszki przednie + kolanowa, poduszki boczne, kurtyny powietrzne )
      – klimatyzacja automatyczna strefowa
      – solaryczna szyba przednia, podgrzewana, z czujnikiem deszczu
      – komputer pokładowy
      – tempomat
      – podgrzewane fotele
      – multifunkcyjna kierownica
      – dobre audio
      – bluetooth

      za 30 tysięcy złotych kupiłem, oglądałem zmęczone życiem BMW 3, 5, 7, X5… wolę jednak Mondeo w tej cenie, które ma 5 lat i jeszcze pachnie salonem.

      Odpowiedz
      1. Wiktor

        Polecam samochody koreańskie. Np. Hyundai Sonata 2008: 10 x airbag, 4 x elektryczne szyby, siedzenia przednie podgrzewane, radio cd, mp3, tempomat, abs, esp, asr, lusterko wsteczne fotochromatyczne, komputer pokładowy, sensor deszczu, sensor zmierzchu. Aha koreańczyki są bardziej trwałe niż Opel czy Ford!

        Odpowiedz
      2. Elio

        To jest prawda. BMW w cenie 30000 zł nie zależnie jakie będzie w złym stanie. No może pomijając bardzo ubogie serii 3 ale osobiście jakbym miał kupować 318d bez wyposażenia to wolę ładne Mondeo / Vectra C / Renault Laguna z wyposażeniem i dobrym silnikiem.

        Odpowiedz
    2. Alfred

      Mondeo, Passat, C5 – najgorsze auta po-leasingowe. Mało popularne auta jak Jaguar X-Type to są samochody godne polecenia jako 5-cio latki. Przebieg 90 000 km a nie 290 000 km a dodatkowo ładna skóra i wnętrze prawdziwej limuzyny.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *