Zabronić sprzedaży nowych samochodów w imię polskiego interesu?

Często słyszymy o wprowadzaniu przez rząd opłat od importu samochodów używanych do polski. Ludzie jeżdżący starymi samochodami płacą również para podatki w postaci corocznych przeglądów technicznych, a mówi się już o przeglądach dwa razy na rok! Dlaczego uważa się że używane samochody są powodem nieszczęść w tym kraju. A może za nieszczęścia można obwinić właśnie propagowane szeroko nowe auta?

Drenaż kapitału z polski!

Choć kilka modeli aut jest produkowanych w Polsce to jednak  zysk z ich produkcji w niewielkiej części trafia do polskiego budżetu. Zatrudnienie w tych fabrykach stanowi również niewielki procent zatrudnienia w Polsce. Dla przykładu wielka fabryka Fiat Auto Poland zatrudnia zaledwie 5000 pracowników. Dla porównania zatrudnienie w warsztatach samochodowych to prawie 100 000 miejsc pracy. Stare auto to wydatki na jego naprawy i remonty tutaj w kraju. To również tworzenie miejsc pracy, tutaj w kraju. Nowe auto to pieniądze, które z polski idą do obcych narodów.

Osłabienie polskiej myśli technicznej

Serwisując używane samochody, badając przyczyny ich usterek mechanik uczy się zasady działania podzespołów oraz ich budowy. Taka wiedza skumulowana w wielu mechanikach stanowi polski kapitał myśli technicznej. Niekiedy nawet polscy mechanicy wprowadzają własne rozwiązania i ulepszenia. To zjawisko działa jak niezależne, samofinansujące się polskie centra badawczo-rozwojowe, które działa bez pomocy państwa!

Zasilanie zagranicznych banków

Dużo się mówi że „banki w Polsce są zagraniczne”. Bardzo wiele nowych aut jest kupowanych na kredyt. Dzięki temu kupując nowy samochód dodatkowo jeszcze zasilamy te „złowieszcze” zagraniczne banki płacąc im odsetki i ubezpieczenia…

Nowy samochód zamiast dziecka?

Często młodzi ludzie zamiast płodzić dzieci wolą zwyczajnie kupić sobie samochód na kredyt. Zamiast kupować pieluchy, spłacać raty za samochód. Ciekawe jednak czy samochód poda im szklankę wody na starość?

Nowy samochód zamiast nieruchomości?

Teściowa kupiła sobie nowe auto i teraz nie ma już oszczędności by synowi dołożyć bądź pożyczyć do budowy domu. Syn musi wziąć kredyt i znowu zasilać banki…

Likwidacja szansy produkcji polskich części zamiennych?

Nowe auta z reguły się nie psują a jeśli już się psują to na gwarancji i serwisujemy je w ASO. To likwiduje możliwość powstania wielu firm zajmujących się np. produkcją tłumików, elementów zawieszenia czy elementów blacharskich do starych samochodów. Aby powstał polski przemysł motoryzacyjny musimy budować go krok po kroku: od małych fabryk produkujących tarcze hamulcowe po całe fabryki samochodów.

Likwidacja zakładów montażu LPG bądź przerabiających auta na prąd?

W nowym aucie na gwarancji nie dokonamy żadnych przeróbek. Nie zlecimy więc w nim montażu instalacji LPG bądź (co staje się powoli popularną usługą) przeróbki samochodu na napęd elektryczny. Do tej ostatniej znakomicie nadają się samochody nie bardzo stare ale z uszkodzonymi skomplikowanymi jednostkami napędowymi, których naprawa wymagałaby nakładów kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Patriota jeździ używanym autem?

Pamiętaj polaku! Jeśli kupujesz nowy samochód z salonu i jeszcze dodatkowo na kredyt i mówisz „dowidzenia” warsztatom samochodowym wspomagasz zagraniczną gospodarkę. Jeśli natomiast kupujesz samochód używany z zachodu za niewielką część swoich oszczędności wspomagasz polską myśl techniczną, polską gospodarkę a jeśli dodatkowo resztę pieniędzy wydasz na wychowanie potomstwa bądź inwestycję w własną firmę stajesz się prawdziwym patriotą XXI wieku!

4 myśli nt. „Zabronić sprzedaży nowych samochodów w imię polskiego interesu?

  1. MAG

    100% prawda, jeszcze głupoty gadają jeśli chodzi o podatek VAT. Mówią że budżet ma na nim zysk. To nie jest prawda! Auto jest oprocentowane podatkiem 23% ale gdzie ono jest wyprodukowane? Np. w niemczech gdzie jest podatek 19% VAT więc tylko 4% VAT-u pozostaje w Polsce a 19% idzie do Niemiec!! Niewielki to więc zysk dla polskiego budżetu! A co jeśli auto kupi przedsiębiorca i odliczy VAT? To dla budżetu tylko strata…

    Odpowiedz
  2. Irek

    Mieszkam w Polkowicach. Jest tu fabryka Volkswagena. Zatrudnienie w niej to około 1100 osób. W latach 2009-2010 rząd Polski dał im 11,7 mln zł dotacji. Miało to stworzyć 50 miejsc pracy.
    Czy rząd jest do przodu dopłacając do obcych fabryk? Nie wiem, ale po co dopłacać do obcych a nie obniżyć odrobinę podatków dla wszystkich?

    Odpowiedz
  3. Janek

    W imię Polskiego interesu jest OPODATKOWANIE NIEMIECKICH SAMOCHODÓW I CZĘŚCI DO NICH ZAMIENNYCH!

    Oczywistym jest, że zakup nowej Octavii 1.4 TSI z silnikiem który ma więcej typowych usterek niż elementów składowych jest w imię niemieckiego interesu. Ale mniej oczywistym i niedostrzegalnym przez autora faktem jest, że zakup BMW E90/E91 320d z silnikiem, który zapewne świadomo i celowo został obarczony wadą pękającego w PL wału korobowego jest również patriotycznym strzałem w stopę!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *