Używany SUV do 40 tyś: BMW E83

BMW E83 weszło do produkcji w 2003 roku jaki pierwsza generacja nowego modelu X3. Był on drugim SUV-em w stajni BMW po modelu X5. Jak sama nazwa wskazuje model X3 jest stworzony na bazie BMW serii 3. E83 to pojazd ze stałym napędem na wszystkie cztery koła. Nie było w ofercie tylnonapędowego E83, w przeciwieństwie do następnej generacji X3 – F25 – gdzie były już oferowane tylnonapędowe wersje. Produkcje E83 zakończono w 2010 roku.

Teoretycznie można powiedzieć, że E83 to E46 w wersji terenowej. E83 powstało jednak wtedy gdy E46 schodziło już ze sceny, dlatego też choć płyta podłogowa pierwszego X3 ma więcej wspólnego z E46 niż z E90 to rozwiązania techniczne w nim zastosowane jak choćby 6-cio biegowe automaty czynią z niego samochód, któremu zdecydowanie bliżej do nowszej wersji 3-ki czyli E90.

Kupując używane E83 rzadko kiedy będziemy mogli narzekać na jego wyposażenie. Klimatyzacja automatyczna, nawigacja GPS, parktronik przód + tył, komputer pokładowy, tempomat, podgrzewane przednie siedzenia, sensor deszczu, sensor zmierzchu to elementy wyposażenia które bardzo często spotkamy w sprzedawanych samochodach. No cóż, kupując X3 zdecydowanie nie nabywamy auta budżetowego.

Napęd 4×4 xDrive X3 zbiera same dobre opinie od swoich użytkowników. Nie jest awaryjny, jego właściwości terenowe są bardzo dobre a zastosowane układy elektroniczne, które zwiększają bądź zmniejszą udział przedniej osi do 40% zwiększa stabilność również na szosie.

2006 – lifting

W 2006 roku miał miejsce lifting pojazdu. Pojazdy sprzed liftingu posiadały nielakierowane zderzaki co sprawiało, że wyglądały bardziej pancernie i offroadowo. Po liftingu wprowadzono połowicznie lakierowane zderzaki, które odmieniły charakter pojazdu.

BMW E83 przed liftingiem posiada niemalowane zderzaki
image-263

BMW E83 przed liftingiem posiada niemalowane zderzaki

BMW E83
image-264

BMW E83 po liftingu są w połowie w kolorze nadwozia

Silniki

Niewątpliwa zaletą opisywanego pojazdu jest, fakt, że jego producentem jest firma słynna na całym świecie z produkcji doskonałych silników. Doskonałych i niemałej mocy, a takie właśnie silniki są potrzebne w SUV-ie. Porównując paletę silników E83 z paletą silników Tiguana odnosimy wrażenie, że to właśnie BMW dobrze dobrało silniki do wielkości i masy pojazdu a Volkswagenowi zabrakło silników nie za dużych nie za małych lecz w sam raz. Paleta silnikowa Tiguana kończy się na 211 konnym 2.0 TSI, któremu co prawda nie można odmówić braku mocy ale stosunkowo niewielki turbodoładowany silnik średnio nadaje się na trasy do wysokiego samochodu, który generuje duży opór powietrza. Najmocniejszy silnik benzynowy w E83 stanowi 3 litrowa jednostka, do liftingu 231 konna a po liftingu 272 konna. To właśnie te dwa silniki wydają się być idealnym rozwiązaniem do napędu tego SUV-a. Dobrym rozwiązaniem jest także 192 konne benzynowe 2.5 litra. Silnik 2.0 150 km wydaje się być za słaby do tego auta.

Wśród diesli bardzo często spotkamy dwulitrowy silnik 2.0d (wersja xDrive18d również posiada silnik dwulitrowy). Oferuje on moc od 143, 150 bądź 177 KM (N47D20C jego najnowsza odmiana dostępna w E83). O ile pośrednia wersja o mocy 150 koni mechanicznych jest raczej niewyróżniającym się niczym silnikiem diesla o przeciętnej awaryjności to w 143 oraz 177 konnej wersji nadzwyczaj często dochodzi do problemów z łańcuchem rozrządu. Usterka jest o tyle irytująca, że teoretycznie łańcuch rozrządu powinien być urządzeniem bezobsługowym, niestety w silnikach BMW o oznaczeniu N47 tak nie jest. Szczególnie problematyczne są jednostki z lat 2007 – 2009 w których dolna zębatka została zintegrowana z wałem korbowym i wymiana całego kompletnego rozrządu wiąże się z wymianą również… wału korbowego. Usterka ta występuje często przed osiągnięciem 100 000 km.

Wiele złego nie można natomiast powiedzieć o silniku 3.0d. Zarówno ten starszy jak i nowszy 204 konny jak i ten nowszy, po 2006 roku ma 218 KM, spisują się bezawaryjnie. Jedyną typowa usterką są klapki kolektora ssącego, jednak ten problem również występuje w wersji 2.0d. Najmocniejszy diesel 286 konny bi-turbo 3.0d nie jest silnikiem awaryjnym, jednak koszt wymiany turbosprężarek i kolektora ssącego jest wysoki dlatego osobom, które nie chcą wydawać zbyt wiele na bieżące naprawy odradzamy ten silnik.

Skrzynie biegów
Najbardziej bezawaryjne są skrzynie biegów manualne w autach z dwulitrowymi silnikami. W trzy litrowych wersjach występują problemy z kołem dwumasowym. Automatyczne skrzynie biegów nie są specjalnie awaryjne, jednak za mniej awaryjne uważa się skrzynie produkowane przez ZF. Bardziej awaryjne są skrzynie produkowane przez General Motors o oznaczeniu 6L45.

Dla kogo taki samochód?

Być może właśnie od tego należało zacząć ten artykuł ale nigdy nie jest za późno… a więc E83 zdecydowanie dobrze spisze się jako rodzinne kombi, które również będzie niekiedy wykorzystywane w terenie. Zakup tego auta, jako samochód który będzie służył tylko i wyłącznie do podróżowania po szosie mija się z celem: charakter tego auta jest zdecydowanie bardziej terenowy.

2 myśli nt. „Używany SUV do 40 tyś: BMW E83

  1. Marian

    Znajoma miała taki samochód wierząc w jego sportowe mozliwości jazda tym autem zakończyła się dachowaniem po pół roku użytkowania.

    Ludzie zapamiętajcie sobie: SUVy na drodze kiepsko sobie radzą!

    Odpowiedz
  2. Olri

    NIE POLECAM poliftowego dwulitrowego diesla 177 KM. Prędzej czy później sypnie Ci się rozrząd. Sypie się co 50000 km naprawa 5000 zł. Samochód dla mechaników. Polecam natomiast 3 litrowe diesle BMW które są nie do zarznięcia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *